Stowarzyszenie

Historia Związków i Stowarzyszeń Rodziny Jordan-Rozwadowskich


Związki familijne stały się w XIX w. popularną formą życia rodzinnego szlachty małopolskiej. Taką organizację, pod koniec tego wieku, posiadali także Jordan-Rozwadowscy, a została ona utworzona przez pięciu Obertyńskich: Kazimierza, Jana, Zdzisława, Adama i Emila; trzech Rozwadowskich: Tomisława, Bartłomieja i Franciszka oraz Aleksandra Szymanowskiego. Związek ten rozpadł się jednak, z nieznanych przyczyn, po dziesięciu latach istnienia.


Stowarzyszenie - historia_1


W celu podtrzymania więzi rodzinnych w 1897 r. powstał nowy Związek Rodziny Jordan-Rozwadowskich. Głównym inicjatorem tego przedsięwzięcia był Jan Emanuel Rozwadowski, który zredagował statut. W skład stowarzyszenia weszli natomiast Rozwadowscy: synowie Tomisława: Tadeusz, Samuel i Wiktor, synowie Bartłomieja: Jan Emanuel i Wincenty (1878-1942), synowie Franciszka: Adam (1876-1957) i Jerzy (1881-1966) oraz Stefan Rozwadowski. Do Związku przyjęto także przedstawicieli rodzin spowinowaconych Tomisława i Zdzisława Jędrzejowiczów oraz Leona Podleskiego. Organizacja została zawiązana na 25 lat, po czym miano podjąć decyzję o jej dalszym istnieniu. Związek miał się kierować zasadą „solidarność, karność i oszczędność”. Na pierwszym posiedzeniu uchwalono miesięczne składki oraz obowiązek zjazdu 6 stycznia każdego roku. Wybrano także władze związku, na czele których stanął Tadeusz Rozwadowski jako przewodniczący. Co roku wybierano ponadto dwu zarządców (zawiadujących majątkiem Związku) oraz sekretarza, a wśród starszych krewnych, do Związku nie należących, sąd złożony z trzech osób (pierwszy sąd stanowili: Franciszek Rozwadowski, Aleksander Raciborski oraz Jan Obertyński). Funkcję cenzora kontrolującego zarządców pełnił Jan Rozwadowski.


Do czasów I wojny Związek Rodziny Jordan-Rozwadowskich rozwijał się względnie dobrze. Szczególnym powodzeniem cieszyły się zwłaszcza wielkie zjazdy urządzane na Trzech Króli, które z reguły organizowano we Lwowie. Po obradach Walnego Zgromadzenia urządzano wówczas w kasynie narodowym składkowe kolacje, w których uczestniczyli także liczni goście spoza organizacji jak: Zdzisław Obertyński z synem Marianem, Antym Nikorowicz – sędzia Związku, Ludwikowie Smoleńscy. Uczty te, zakrapiane szlachetnymi trunkami, kończyły się zazwyczaj brydżem, w którego grano „do późnej nocy lub do ostatniego pociągu” – jak zanotował Adam Rozwadowski (1).


Na czas pierwszej wojny światowej działalność Związku uległa zawieszeniu, gdyż rozrzuceni po wszystkich frontach oraz przebywający na emigracji członkowie rodziny nie mogli się spotykać. Nagromadzony przed wojną kapitał Związku (około 25 tys. koron) także ucierpiał w wyniku sytuacji wojennej, inflacji i wymiany pieniądza. Zniszczeniu uległo także archiwum Związku przechowywane w domu Jerzego Rozwadowskiego (2).


Przed zakończeniem wojny polsko-bolszewickiej Rozwadowscy postanowili reaktywować działalność swego stowarzyszenia. W tym celu opracowano nowy jego statut (3) oraz dokonano wpłaty do wspólnego skarbu po 50 000 marek polskich (1 dolar równał się wówczas 150 markom). Zebrane pieniądze, za radą generała Rozwadowskiego, ulokowano w akcjach syndykatu Merkury oraz spółki Albertyn. Gen. Rozwadowski odstąpił ponadto na rzecz rodzinnego stowarzyszenia 100 akcji Towarzystwa Eksploatacji Soli Potasowych (4).


Tak jak uprzednio, zjazdy rodzinne zaczęły się odbywać 6 stycznia każdego roku. Na uroczystościach tych pierwsze miejsce zajmował generał Rozwadowski. Sympatia do seniora rodu wynikała z łagodnego usposobienia i poczucia humoru (5). Równie ważne miejsce zajmował Jan Emanuel Rozwadowski, który w związku odgrywał rolę głównego organizatora, stąd nieco złośliwie nazywany był przez kuzynów “arcykapłanem”. Wskutek inflacji 1923 r. również i ten Związek Rodzinny Rozwadowskich poniósł dość znaczne straty, bowiem znacznie zmalała cena posiadanych akcji. Ostateczny krach finansów Związku nastąpił po zamachu majowym. Władze sanacyjne, w czasie pobytu generała Rozwadowskiego w więzieniu w Wilnie, zarządziły otwarcie jego sejfu, w Banku Przemysłowym w Krakowie, i skonfiskowały przechowywane tam papiery wartościowe. Przepadły wówczas zarówno oszczędności generała jak i majątek Związku.


Stowarzyszenie - historia_2


Najprawdopodobniej ostatni zjazd Związku odbył się 6 stycznia 1929 r. w Babinie u Wincentego Rozwadowskiego. Ze starszego pokolenia obecni byli Rozwadowscy: Jan, Adam, Wincenty, Władysław oraz Jerzy; spośród młodych przybyli: Edward, Bartłomiej, Tadeusz, Jan Duklan, Franciszek i Wiktor (jun.). Z inicjatywy płk. Adama Rozwadowskiego rozważano tam projekt odnowienia Związku i jego formalna rejestracja. Niestety, propozycje te nie znalazły zdecydowanego poparcia i działalność Związku uległa zawieszeniu. Z goryczą też pisał płk Adam Rozwadowski, iż spotkanie „na fotografii się skończyło (…) miejmy nadzieję, że młodzi gdy się stosunki ustalą i unormują, znowu związek rodzinny Rozwadowskich już bez innych dodatków założą, nie na czas ograniczony, ale na zawsze, że unikną błędów, które moje pokolenie popełniało. Związek to siła” (6). Autor tych słów zapewne nie spodziewał się, że upłynie wiele dziesięcioleci nim nowe pokolenie jego potomków, już w wolnej Polsce, założy rodzinne stowarzyszenie, by kultywować wspólną przeszłość i dbać o groby swych dziadów.


Związek ten został utworzony dopiero w 1996 r. jako Stowarzyszenie Rodziny Jordan-Rozwadowskich. Członkami założycielami byli Jacek Rozwadowski syn Tadeusza, Stanisław Rozwadowski syn Jerzego, syn Stanisława Piotr oraz Andrzej Rozwadowski syn Wiktora. W skład pierwszego zarządu wchodzili Erazm Rozwadowski – prezes, Andrzej Rozwadowski – wiceprezes, Jacek Rozwadowski – administrator, Maria Wala i Piotr Rozwadowski, a komisję rewizyjną stanowili Stanisław Rozwadowski, Jadwiga Dembińska i Zofia Pieczkowska.


Stowarzyszenie - historia_3


Organizacja służy dziś podtrzymywaniu kontaktów między członkami rodu, którzy w latach II wojny światowej zostali wypędzeni ze swych szlacheckich siedzib i w znacznej części rozproszyli się po świecie. Podstawową aktywnością Stowarzyszenia jest jak dawniej organizacja co 2 – 3 lata zjazdów rodzinnych, służących jeszcze ważniejszej dziś integracji. Celem Stowarzyszenia jest także kultywowanie pamięci o przodkach i opieka nad ich mogiłami, szczególnie tymi pozostawionymi na dawnych Kresach II RP (7). W szczególności kultywowana jest pamięć o wybitnych postaciach rodziny. W szczególnych, jednostkowych przypadkach świadczona jest też pomoc na rzecz członków rodziny w bardzo trudnym położeniu.


Opracowano na podstawie: dr Mariusz Patelski (Uniwersytet Opolski) – „Życie rodzinne i towarzyskie w dworach rodu Jordan-Rozwadowskich i rodzin spokrewnionych na przełomie XIX i XX w.”


1. A. Rozwadowski, Pamiętniki. „Kopa lat”, k. 153.

2. W. Rozwadowski, Notatki dotyczące rodziny…, k. 46.

3. BZNO, Związek, sygn. 7987/II, Projekt statutu Związku Rodziny Jordan Rozwadowskich h. Trąby, k. 1-45; ibid., 31 X 1920 r., Protokół komisji w sprawie założenia związku rodzinnego rodziny Rozwadowskich, Obecni Jan, Wiktor i Jerzy Rozwadowscy, k. 705.

4. BZNO, Związek, sygn. 7987/II, List gen. T. Rozwadowskiego do Jana Emanuela Rozwadowskiego, Warszawa 14 II 1921 r., k. 138.

5. Nagranie rozmowy z inż. Stanisławem Rozwadowskim, Katowice 18 XII 1998 r. (w zbiorach autora).

6. A. Rozwadowski, Pamiętniki. „Kopa lat”, k. 158.

7. Np.: we Lwowie spoczywają: gen. Tadeusz Rozwadowski, Maria Tadeuszowa Rozwadowska, Jan Emanuel Rozwadowski i in. Rozwadowscy. Kronika rodzinna…, k. 138, 230; St. S. Nicieja, Cmentarz Łyczakowski we Lwowie w latach 1786-1986, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1989, s. 364; idem, Cmentarz Obrońców Lwowa, Wrocław-Warszawa Kraków 1990, s. 273-274.